INSPIRACJE

LAST MONTH

Kilometrowe plaże, ciepły powiew wiatru, wewnętrzny spokój i morze radości. Tak będę wspominać tegoroczny czerwiec, który był dla mnie bardzo wyjątkowym miesiącem za sprawą kilku wydarzeń.

Weselny klimat Kasi i Piotra. Tak na poprawiny założyłam adidasy i zwiewną czarną sukienkę z falbanami.

Pyszny obiad z przyjaciółką we wrocławskim UMAMI Dumpling & Pasta Bar to zawsze świetny pomysł na spędzenie miłego popołudnia.

Czasami zdarza mi się kupować książki po okładce. Tak było w tym przypadku. Ta książka to biografia brytyjskiej wokalistki, której twórczości wcześniej nie słyszałam. Myślę sobie „a co tam”, zawsze warto inwestować w kulturę. I dobrze zrobiłam, bo trochę się ostatnio muzycznie zakolegowałyśmy.

Mamy nowego lokatora. Jest mały, pocieszny i czworonożny. Przygarnięty przez moich rodziców. Zapoznałam się z nim, kiedy miał 3 tygodnie, a dzisiaj, po 3 latach zamieszkał w moim rodzinnym domu. Pies potrzebował rodziny zastępczej na czas wyjazdu jego właściciela za granicę. A wiadomo, co w rodzinie to nie zginie, jest zakręcony jak jego imię i daje ogrom radości. Poznajcie Giecika, psa modela.

Wspólne spacery

Paleta od Makeup Revolution. Matowe cienie do powiek w tonacji nude pasują do każdego typu urody.

Wrocławskie Zoo.

Afrykarium i oceanarium. Podwodny świat zwierząt czy roślin ma w sobie taki tajemniczy klimat, zachwyca. Baseny, które możemy podziwiać, mają łączną pojemność 15 milionów litrów, mieszkają w nich zwierzęta z ponad 200 różnych gatunków.

1. Przyloty. Kocham starty samolotów. Tym razem mieliśmy małe niespodzianki podczas lądowania. Przygotowani, że podróż w chmurach dobiegła końca, podwozie wysunięte, pasy zapięte, wszystko pochowane do plecaków usłyszeliśmy komunikat „Pilot postanowił nie lądowa” i ponowne wzbicie się w chmury. Lekka konsternacja na pokładzie. Po dwóch minutach komunikat „Nie dostaliśmy pozwolenia na lądowanie. Spróbujemy podejść do lądowania za około 10 minut.” Ufff będziemy żyć. // 2. Powroty. Startowaliśmy z Londynu o zachodzie słońca, a wylądowaliśmy we Wrocławiu nocą. Ze Stansted wylecieliśmy 2h opóźnieni, ale dzięki temu mogłam podziwiać tuż po starcie takie widoki. //

W tym roku stawiam na len, grzywkę i krótkie włosy.

Pierwszy wygrany turniej w golfa. //

Maki na łące.

To nie są Malediwy, to po prostu Wielka Brytania. Kilometrowe plaże, wysoka temperatura, ciepły powiew wiatru. Kto by pomyślał, przecież wyspa kojarzy nam się z permanentnym deszczem. Może i tak, ale południe Anglii jest absolutnie przepiękne. To ostatnio moje ulubione miejsce. Czuję się tam totalnie wolna i absolutnie szczęśliwa.

Wspólne siostrzane chwile. Mężczyźni zajmują się dzieckiem a kobiety plotkują na plaży. 😉

W czerwcu przyszła na świat najpiękniejsza i najsłodsza dziewczynka na świecie. Miałam okazje zabawić się w fotografa i zrobić Zuzi w pierwszych dniach jej życia małą sesję zdjęciowa. Efekty przeszły najśmielsze oczekiwania…

…a ja jako fotograf także doczekałam się swojego zdjęcia z małą modelką. ;P

1.Molo. // 2. Odpływy tu są codziennie, tylko trzeba wiedzieć, o której godzinie przyjść. //

Zwiedzamy miasto…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.